Rynek pracowników sprawia, że pracodawcy są zmuszeni do aktywnej walki o tych najlepszych. Coraz częściej atrakcyjna pensja to za mało nie tylko, by pracownika pozyskać, ale także, by go utrzymać. Benefity pozapłacowe same w sobie dzisiaj nie stanowią już żadnej nowości i oferuje je większość pracodawców. Rynek benefitów jest naprawdę rozbudowany. Sęk w tym, że bonus bonusowi nierówny. O ile jeszcze kilka lat temu dodatkowe benefity pracownicze w formie biletów do kina potrafiły wpłynąć na dobre samopoczucie pracowników oraz zwiększyć ich efektywność i lojalność, o tyle dzisiaj nie robią już na nikim wrażenia.
Wraz z upowszechnieniem się tego typu świadczeń pozapłacowych, potencjalni pracownicy przestali reagować entuzjazmem na każdy dodatek, a zaczęli kalkulować, czy dana oferta faktycznie wpłynie pozytywnie na ich życie (po co komu bilet do kina, kiedy nawet nie lubi filmów?). W efekcie w celu zachęcenie nowych pracowników niezbędne stało się nie tylko samo świadczenie pozapłacowe, ale dokonanie właściwego wyboru benefitów. W wyniku zmian gospodarczych (inflacja) i zmian na rynku pracy pożądanymi benefitami stały się te, które niosą realną, długofalową korzyść dla pracownika. Tylko jak z mrowia możliwości wybrać najlepsze benefity? Przejrzeliśmy listę świadczeń oferowanych przez firmy, wybraliśmy kilka najciekawszych opcji i przeanalizowaliśmy ich wady oraz zalety.
Okazuje się, że choć na dobre samopoczucie pracowników wpływa wiele różnych benefitów, to jeden budzi szczególny entuzjazm…
Jak wybrać benefit pracowniczy?
Benefit pracowniczy to forma pozapłacowego wynagrodzenia oferowanego przez pracodawcę, które jest finansowane z ZFŚS lub środków obrotowych firmy. Najpopularniejsze od wielu lat benefity to karty Multisport, opieka medyczna, karty przedpłacone, owoce w biurze lub okazjonalne bony zakupowe. Benefity pracownicze obejmują również oferowane w biurze napoje, zdrowe przekąski, oraz dostępne maszyny vendingowe, które coraz częściej widzimy na korytarzach firm.
Firmy stale szukają sposobów na przyciągnięcie nowych pracowników oraz wyróżnienie się na rynku pracy. Sama rywalizacja pomiędzy pracodawcami powoduje, że powstają kolejne rodzaje benefitów pracowniczych. Wiele z nich decyduje się na wdrożenie nowoczesnych benefitów, które zatrzymają pracowników na dłużej. Większość zdaje sobie bowiem sprawę, że koszty rekrutacji to nie tylko kwestia pieniędzy, ale również czasu, który należy przeznaczyć na poszukiwania oraz wdrożenie osób nowo zatrudnionych. W efekcie – znacznie tańsze jest utrzymanie dotychczasowych pracowników niż rekrutacja nowych.
Problem pojawia się jednak, gdy te benefity dla pracowników trzeba ostatecznie wybrać. Na rynku dostępnych jest wiele rozwiązań, a sfinansowanie wszystkich przekracza możliwości większości firm. Wybrane świadczenia pozapłacowe powinny więc być dostosowane do potrzeb możliwie szerokiego grona aktualnych pracowników i osób potencjalnie zainteresowanych zatrudnieniem w przyszłości. Tylko czy istnieje rozwiązanie, które jest w stanie zainteresować wszystkich lub prawie wszystkich?
Najpopularniejsze benefity pozapłacowe
Pożądane benefity pracownicze mogą stanowić kartę przetargową w walce o wykwalifikowanego pracownika, ale tylko wtedy, gdy naprawdę są benefitami. Cóż bowiem pracownikowi po zniżkach do sklepów, za którymi nie przepada lub systemami zbierania punktów uprawniających do odbierania nagród, gdy żaden z dostępnych bonusów nie budzi w nim większych emocji? Dodatki pozapłacowe, które nie dają satysfakcji i realnych korzyści, nie będą czynnikem decydującym przy wyborze miejsca zatrudnienia. Wiele firm chwali się bogatymi pakietami benefitów, z których jednak nie wynika nic sensownego. Które z dodatków pozapłacowych będą najskuteczniejsze w budowaniu lojalności pracowników i realnie przełożą się na zwiększenie atrakcyjności miejsca pracy?
Benefit dla pracowników nr 1: ćwiczenia i masaże
Karta uprawniająca do zniżek na siłowniach i w innych obiektach sportowych to jeden z popularniejszych benefitów pracowniczych. W pewnym momencie karta multisport była nawet synonimem sensownej opieki ze strony pracodawcy. Dodatkowo, często dla osoby zatrudnionej stawała się pierwszym bodźcem do fizycznej aktywizacji – chętniej próbuje się bowiem nowych rzeczy, gdy nie widzi się uciekających z konta pieniędzy na karnet. Nie da się ukryć, że chęć zainteresowania sportem pracowników biurowych to wyraz prawdziwej troski ze strony pracodawcy. Choroby wynikające z siedzącego trybu życia to zmora dzisiejszych czasów. Problemy np. z kręgosłupem realnie wpływają też na wydajność pracownika. Warto również odnotować, że wiele firm wprowadziło benefit sportowy w formie innej niż karta multisport. 10 minut rozciągania przed oficjalnym rozpoczęciem pracy, 10 minut w przerwie na lunch, joga dla chętnych po pracy – pomysłów jest wiele. Na podobnej zasadzie obywają się również zajęcia z medytacji lub mindfulness, które pomagają oczyścić umysł i skupić się na podstawowych zadaniach danego dnia.
Niestety, zaangażowanie pracowników w aktywność fizyczną jest bardzo różne. Większość ludzi zdaje sobie sprawę, że powinna równoważyć godziny spędzane przy biurku jakimś wysiłkiem fizycznym, jednak teoria rzadko przekłada się na praktykę. Co więcej, spora część pracowników miała już doświadczenie z benefitami w stylu karta multisport i wie, że finalnie w ogóle jej nie używa, a bonus, z którego się nie korzysta, przestaje być bonusem. O ile więc kilka lat temu karty sportowe stanowiły realny wabik na pracowników, o tyle dzisiaj cieszą już tylko małą grupę zapaleńców aktywności fizycznej.
Benefit pracowniczy nr 2: praca zdalna oraz za granicą
Praca zdalna jest coraz bardziej popularna. Istnieją firmy, których zespoły są rozsiane po całym świecie. Widują się jedynie co jakiś czas – podczas wirtualnych spotkań. Pozwolenie na całkowite wykonywanie obowiązków zawodowych poza biurem pozwala na mnóstwo możliwości w tym międzynarodowe podróże. Któż nie śni o wykonywaniu pracy z hamaka na plaży zamiast przy biurku w centrum szarego miasta?
Przed pandemią Covid-19 wielu pracowników marzyło wręcz, by w ich firmie dopuszczalna była praca zdalna albo hybrydowa. Kiedy zachorowania na świecie wymusiły nowy system pracy, marzenia te stały się nagle rzeczywistością i… okazało się, że praca zdalna nie dla wszystkich jest wybawieniem. Niektóre firmy, zauważając, że pracownicy radzą sobie z wykonywaniem obowiązków z domu, zadecydowała o rezygnacji z kosztownych biur. Dla jednych była to informacja fantastyczna, dla drugich – często z nieco gorszymi warunkami do skupienia – powód do zmiany pracy. Dzisiaj oferty pracy zdalnej potrafią budzić tyle samo entuzjazmu, co niezadowolenia.
Dodatek dla pracownika nr 3: prywatna opieka medyczna
Polski system zdrowotny gwarantuje osobom zatrudnionym na odpowiednią umowę, państwowe ubezpieczenie medyczne, umożliwiające korzystanie z bezpłatnych wizyt u specjalistów. Sęk w tym, że na te bezpłatne wizyty często czeka się szalenie długo. Nic więc dziwnego, że abonamenty medyczne to, jeżeli chodzi o benefity pracownicze, wręcz Złoty Graal i często działa na potencjalnych pracowników nęcąco. Nie bez znaczenia jest też fakt, że prywatna opieka medyczna może objąć także partnera lub dzieci pracowników — to zatem korzyść dla całej rodziny. Bonus ten spopularyzował się wraz z pojawieniem się w Polsce rozbudowanych sieci prywatnych przychodni. Pakiety medyczne jako benefity pracownicze uzupełniają też mniejsze, nieco rzadsze bonusy, jak dofinansowanie leków i suplementów. Niekiedy firmy wykupują dla swoich pracowników ubezpieczenia zdrowotne, które są oferowane przez towarzystwa ubezpieczeniowe i obejmują zwrot kosztów za wybrane usługi medyczne.
Niestety, benefiy zdrowotne mają dzisiaj kilka poważnych wad. Na pierwszym miejscu problematycznych kwestii znajduje się zasobność oferowanych pracownikom pakietów. Często są to oferty okrojone, które nie zawierają najczęściej potrzebnych specjalistów. Nierzadko okazuje się, że osoba zatrudniona i tak musi udać się do lekarza prywatnie, poza pakietem. Drugą komplikacją są… kolejki. Tak, kiedy pakiety medyczne upowszechniły się jako dodatkowe świadczenia oferowane pracownikom, okazało się, że prywatną opiekę medyczną mogą męczyć te same problemy, co publiczną służę zdrowia.
Benefity pracownicze nr 4: karty przedpłacone, bony i systemy wymiany punktów
Karta przedpłacona i systemy wymiany punktów na zniżki do wybranych sklepów to jedno z bardziej powszechnych rozwiązań, jeżeli chodzi o benefity pracownicze. W ramach podobnego bonusu osoba zatrudniona otrzymuje kartę (fizyczną lub wirtualną), na której znajduje się pewna pula środków (finansowych lub w formie wymiennych na finanse punktów) do wykorzystania. Różnica między kartą przedpłaconą a bonem lub systemem wymiany puntów opiera się na odmiennej dostępności miejsc do jej wykorzystania. Karta, w przeciwieństwie do reszty wymienionych opcji, może być zastosowana w dowolnym sklepie, restauracji etc., również za granicą.
Nie można jednak uniknąć pytania o sens takiej karty. Benefity pozapłacowe, jak sama nazwa wskazuje, są bonusami innymi niż pieniądze. Tymczasem karta z określonymi limitem na zakupy, to wciąż dodatek finansowy, tylko z ograniczeniami dotyczącymi jego spożytkowania (nie zapłaci się nią chociażby w miejscach, które wymagają gotówki).
Pracowniczy benefit nr 5: regularne wyżywienie i dofinansowanie posiłków
Benefit Catering, czyli kompleksowe programy żywieniowe dla pracowników są względną nowością, która okazuje się jednak deklasować inne benefity pracownicze. Powód dla tego jest prosty – o ile bowiem ludzie mogą mieć różne zainteresowania, czy potrzebować różnych lekarzy, o tyle każdy musi jeść. Dodatkowo czas spędzany na zakupach i przygotowaniach posiłków, także tych do pracy, to czas konsumowany z puli nie zawodowej, lecz prywatnej. Ze względu na to pracownicy chętnie korzystają z możliwości zjedzenia pełnowartościowego posiłku w pracy — to również oszczędność prywatnego czasu.
W ramach żywieniowego benefitu pracowniczego pracownicy mają dostęp do platformy, gdzie mogą zamówić lunch – całkowicie lub częściowo finansowany przez pracodawcę. O stopniu pokrycia kosztów decyduje sam pracodawca. Lunch zostaje dowieziony prosto do firmy – o określonej porze i w ustalone miejsce. Dzięki temu pracownicy mają ten komfort, że nie muszą szukać miejsca na zjedzenie lunchu, tracić cennego czasu oraz realnie oszczędzają pieniądze. Platforma to również oszczędność od kilku do kilkunastu godzin miesięcznie na rozliczeniach i fakturowaniu dla działu księgowości, kadr oraz HR – dzięki konsolidacji rozliczeń oraz generowanym raportom. Inwestując w benefit lunchowy, zadbasz o dobrostan pracowników, wspierając ich w podejmowaniu mądrych wyborów żywieniowych i zapewniając dostęp do pełnowartościowych posiłków.
Dofinansowanie posiłków – korzyści płynące z benefitów w formie cateringu firmowego
Współpracując z naszą firmą Lunchspot możesz całkowicie spersonalizować benefit i dopasować go do potrzeb pracowników, zyskując niemal gwarancję ich zadowolenia. Zamówiony catering będzie docierał do firmy każdego dnia o określonej porze, sprzyjając integracjom w miejscu pracy. Bliskość relacji z kolei może przekładać się na zwiększoną efektywność zespołów (ludzie, którzy lepiej się znają, skutecznie rozdzielają między sobą zadania). Dla Ciebie i Twoich pracowników posiłki w miejscu pracy oznaczają także ogromną oszczędność czasu i pieniędzy (tylko pomyśl o kosztach, jakie generuje infrastruktura lokalnej stołówki i to jak koszty utrzymania kantyny przekładają się na ceny posiłków!).
Dzięki cateringowi firmowemu:
- Wydajność Twoich pracowników może wzrosnąć nawet o 12%.
- Twoi pracownicy zyskają mnóstwo energii – w szczególności po południu.
- Zauważysz ogromną oszczędność czasu, który do tej pory był marnowany na poszukiwanie jedzenia.
- Docenisz oszczędności finansowe – m.in. dzięki ulgom ZUS.
- Wzmocnisz więzi w zespole i zadbasz o lepszy networking pomiędzy działami.
Postaw na nowoczesny benefit lunchowy Lunchspot!
Wielu klientów Lunchspot to firmy, które wcześniej zapewniały pracownikom karty lunchowe lub inwestowały we własne stołówki. Rozwiązania to często nie wpisywały się jednak w potrzeby pracowników, którzy najwięcej zyskują, gdy z ich barków zupełnie zdejmie się konieczność organizowania posiłków. Dużą korzyścią płynącą ze wdrożenia Lunchspot dla obu stron jest też to, że pracodawca decyduje o stopniu dofinansowania posiłku. Najczęściej jest on w pełni finansowany, w połowie lub pracownik płaci tylko symboliczną 1 złotówkę.
Jedzenie w ramach współpracy z Lunchspot przyjeżdża o ustalonych wcześniej godzinach i w określone miejsce na terenie firmy. Dzięki temu pracownik nie musi wychodzić poza firmę, aby zjeść posiłek. Oszczędność, wygoda i poczucie pozytywnego wpływu na życie płynące z danego bonusu – oto, co cechuje najpopularniejsze benefity pracownicze, które realnie wpływają na decyzję podjęcia pracy przez nowych pracowników. Wszystko to znajdziesz właśnie w Lunchspot. Skontaktuj się z nami, by otrzymać bezpłatną ofertę już dzisiaj!
